Czy sam fotograf na weselu to za mało?

Obecnie panuje coraz bardziej popularny trend na zrezygnowanie z kamerzysty, pozostając jedynie przy wybraniu profesjonalnego fotografa. Czy to na pewno jest dobry pomysł? Co zyskujemy, a co tracimy, wynajmując na wesele tylko fotografa?

Wynajem fotografa bez kamerzysty – korzyści

Wiele Par Młodych, dopinając weselny budżet, kieruje się przede wszystkim ceną poszczególnych usług. Często zatem rezygnacja z kamerzysty podyktowana jest chęcią zaoszczędzenia pewnej kwoty, która przy usłudze profesjonalnego filmowania jest przecież niemała. Samo wynajęcie fotografa, zwłaszcza gdy zdajemy sobie sprawę, że profesjonalista w swoim fachu MUSI dużo kosztować, już powoduje znaczny wydatek.

Z wielu względów prawdopodobnie częściej będziemy wracali do zdjęć niż do filmów. Nagraniami możemy się co prawda dzielić z bliskimi przez media społecznościowe, lecz gdy chcemy ofiarować pamiątkę z wesela starszym pokoleniom, częściej będą oni jednak przeglądali zdjęcia.

Dlaczego jeszcze warto poprzestać na fotografie? Kamerzysta podczas ślubu i wesela ujmuje w obiektywie praktycznie wszystkich gości, na czym niekoniecznie musi nam zależeć. Co więcej, może mieć on ze względu na ciężki sprzęt większy problem w sprawnym wychwytywaniu wszystkich najważniejszych momentów na weselu. Fotograf ma nieco łatwiej, dlatego też uwiecznienie szczególnych momentów z jego pomocą jest dużo lepszym pomysłem.

Fotograf na wesele Kraków

Szukasz fotografa na wesele w Krakowie? Korzystaj tylko z polecanych i sprawdzonych usługodawców, żeby mieć pewność, że piękne zdjęcia będą z chęcią oglądane przez wiele lat.

Przygotowania do ślubu potrafią być wyjątkowo stresujące. Obecnie uwiecznianie ich jest już wręcz stałym elementem, a jeśli mieliby je uwieczniać jednocześnie fotograf i kamerzysta, mogłoby to powodować dodatkowy stres i tłok w domu czy mieszkaniu Pary Młodej.

Rezygnacja z kamerzysty to także mniej spraw do załatwiania przed ślubem. Jeśli i fotograf i kamerzysta mają praktycznie takie samo zadanie (uwiecznić ślub i wesele), to rezygnacja z jednej z usług wydaje się całkowicie logiczna.

Co tracimy nie wynajmując kamerzysty?

Dziś obecność kamerzysty na weselu przez niektóre osoby jest uznawana za szczyt obciachu. Po prostu tym osobom może stawać przed oczami klasyczny obraz wesela, kiedy to filmowane jest praktycznie wszystko, włącznie z gośćmi jedzącymi rosołek, a wszystko to w takt “kultowych” szlagierów. Na koniec młodzi otrzymywali płytę lub nawet jeszcze kasetę video, na której przez 75% czasu nie działo się nic szczególnego, a całość była okraszona dosyć oklepanymi już ozdobnikami typu białe gołębie itp.

Obecnie wcale tak nie jest. Dzisiejsi kamerzyści są świadomi zmieniających się potrzeb, dzięki czemu mają oni w swojej ofercie naprawdę atrakcyjne formy filmowania. Możliwe jest:

  • nagrywanie za pomocą drona,
  • wykreowanie atrakcyjnego teledysku,
  • zmontowanie naprawdę ciekawego reportażu ślubnego, w którym najważniejsza jest pełna naturalność i spontaniczność sytuacji, a nagrywanie niezaplanowanych, zabawnych momentów czy wpadek jest jak najbardziej na miejscu.

Co więcej, reportaż ślubny wcale nie musi odbywać się tylko w kościele czy na sali weselnej! Przygotowania do niego można zacząć nawet kilka dni przed ślubem, ująć wypowiedzi Pary Młodej i ich najbliższych, dołączyć wstawki ze zdjęciami z dawnych lat lub wpleść wiele innych, bardzo ciekawych motywów.

Zatem, podsumowując, wynajęcie zarówno fotografa, jak i kamerzysty to bardzo dobry pomysł, przy czym kamerzysta będzie lepszym rozwiązaniem w przypadku mniej typowej formy wesela.